Spokojnych Świąt…

Wszystkim Czytelnikom tego bloga, i tym którzy wchodzą tu świadomie i tym, którzy zaplątali się tu przez przypadek, życzę spokojnych i zdrowych Świąt.

Wszystkim dedykuję moje ulubione świąteczne śpiewanie z dawnych lat…

Wiecie dlaczego z takim upodobaniem powracam do tej śpiewanki Czerwonych Gitar? Dlatego, że występuje tu pewien paradoks.
Krajewski śpiewa:
„Jest taki dzień, bardzo ciepły choć grudniowy,
dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory.”

[…]

„Jest taki dzień, tylko jeden raz do roku.
Dzień, zwykły dzień, który liczy się od zmroku.”

Kiedy dawno temu przyszło mi do „pustego” zastanowić się nad sensem powyższych słów, wylazło mi w wyniku równania, że… tacy powinniśmy być codziennie ale z jakichś powodów ubzduraliśmy sobie, że szczególnym czasem dla okazywania naszego człowieczeństwa winien być ten jeden dzień. Dzień, który jest naszym kolejnym, zwykłym dniem powszednim.

Wszystkiego dobrego!

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii tłumaczenie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s