Wolność słowa po turecku z transportami broni w tle

Today’s Zaman Zeynep Karataş / Stambuł
Czwartek, 26 listopada 2015

Cumhuriyet daily’s Dündar, Gül arrested over report on Syria arms transfer

Redaktor naczelny dziennika „Cumhuriyet”, Can Dündar, przed budynkiem sądu w Stambule (©Cihan)

Do sądu został skierowany wniosek o tymczasowe aresztowanie redaktora naczelnego gazety codziennej “Cumhuriyet”, Cana Dündara i korespondenta tejże gazety w Ankarze, Erdema Güla.  Powodem są zarzuty członkostwa w organizacji terrorystycznej, szpiegostwa i ujawnienia poufnych dokumentów – zarzuty, za które mogą spędzić resztę życia w więzieniu.

Prokurator, İrfan Fidan, zarządał dla tej dwójki aresztu, po czym zostali oni wezwani do 7 oddziału Karnego Trybunału Pokoju. Sąd ma zdecydować, czy zostaną osadzeni w areszcie do czasu rozprawy.

Jeśli zostaną osądzeni i uznani za winnych stawianych im zarzutów, kara pozbawienia wolności za bycie członkiem organizacji terrorystycznej może wynieść maksymalnie 10 lat, zaś za szpiegostwo do 20 lat. Ze wszystkich zarzutów, najwyższą karą zagrożone jest ujawnienie poufnych dokumentów rządowych – dożywociem. Gdy dzisiejszy numer Today’s Zaman poszedł do druku, obaj oskarżeni właśnie przedstawiali swoją linię obrony.

Zapytany przez dziennikarza co sądzi o skierowaniu wniosku o areszt Dündara i Güla, Prezes Najwyższego Sądu Apelacyjnego, İsmail Rüştü Cirit, powiedział, że Turcja przeżywa „nienormalny okres” i oni, jako członkowie Najwyższego Sądu Apelacyjnego, zrobią wszystko, aby ten kraj wyprowadzić „z kłopotów, w jakich się znalazł”.

Obydwaj dziennikarze przybyli do gmachu sądu w Stambule we czwartek rano celem złożenia zeznań w ramach dochodzenia w sprawie terroryzmu. Dochodzenie wszczęto po tym, jak w maju “Cumhuriyet” opublikował zdjęcia broni, która – jak napisano – została przewieziona do Syrii w ciężarówkach eksploatowanych przez Narodową Organizację Wywiadowczą. (MIT).

Przyjechaliśmy tu, by bronić dziennikarstwa. Przyjechaliśmy tutaj, aby bronić prawa opinii publicznej do otrzymywania wiadomości i prawa do wiedzy o tym, czy rząd karmi społeczeństwo kłamstwami. Przyjechaliśmy tutaj, by pokazać i udowodnić, że rządy nie mogą angażować się w działalność niezgodną z prawem i bronić tego” – powiedział Dündar w wystąpieniu dla prasy zorganizowanym przed budynkiem sądu.

Artykuły opublikowane na pierwszej stronie dziennika poinformowały, że samochody te zostały przechwycone przez żandarmów dwa razy w styczniu 2014 roku po tym, jak prokuratorzy “dostali cynk”, że przerzucano nimi nielegalnie broń do Syrii. Pojawiły się podejrzenia, że broń jechała do ekstremistycznych grup walczących z reżimem syryjskim. Z drugiej strony, Ankara twierdziła, że ciężarówki wiozły pomoc dla syryjskich Turkmenów i określiła ich przechwycenie jako akt „zdrady” i „szpiegostwo”.

Dündar kontynuował: „Początkowo rząd odniósł się [do tej sprawy], mówiąc, że ‘nie, nic takiego nie miało miejsca’. To jest pomoc. Potem okazało się, że była to broń. Potem powiedzieli, że była ona przeznaczona dla Turkmenów. Następnie, obecny wicepremier, Tuğrul Türkeş zarzekał się: ‘Przysięgam na Boga, że ​​[samochody] nie jechały Turkmenów.’ … A jeszcze później Turkmeni ogłosili, że nie otrzymali żadnej broni.”

„Prezydent zachowuje się tak, jakby to był pozew z powództwa cywilnego, mówiąc ‘będę to śledził, nie odpuszczę tego’. On osobiście jest oskarżycielem. Nie wiem, dlaczego sam prezydent jest skarżącym. Ta tajemnica jest tajemnicą państwową, a nie tajemnicą należącą do niego osobiście.”

Prezydent Recep Tayyip Erdoğan osobiście pozwał Dündara i wnioskuje o karę dożywotniego pozbawienia wolności, zaostrzoną karę dożywocia oraz dodatkowy wyrok 42 lat więzienia pod zarzutami popełnienia różnych zbrodni, począwszy od szpiegostwa do próby obalenia rządu i ujawnienia tajnych informacji.

Odnosząc się sprawy ciężarówek MIT, w wywiadzie telewizyjnym wyemitowanym przez państwowego nadawcę TRT, prezydent Erdoğan publicznie zaatakował Dündara, mówiąc: „Osoba, która ogłosiła tę historię na zasadach wyłączności, zapłaci za to wysoką cenę”.

 „Jesteśmy oskarżeni o szpiegostwo, prezydent mówi, że jesteśmy zdrajcami stanu. Nie jesteśmy szpiegami, nie jesteśmy zdrajcami, nie jesteśmy bohaterami; jesteśmy dziennikarzami” – dodał Dündar [w wystąpieniu] przed budynkiem sądu.

„Jest to przestępstwo popełnione przez państwo, i które starają się ukryć” -powiedział, dodając, że zrozumiałe jest to, że państwo wpadło w panikę z powodu raportu przedstawionego przez gazetę, ponieważ ma on potencjał, by dotrzeć do międzynarodowej publiczności i pokazać światu zbrodnie popełnione przez państwo tureckie.

Po [publikacji] raportu w “Cumhuriyet”, premier Ahmet Davutoglu powiedział, że „nikomu nic do tego, co zawierały ciężarowki”. Mówiąc w transmisji na żywo w stacji informacyjnej Habertürk w maju, Davutoglu stwierdził: „Jest to rażący akt szpiegostwa”.

Po publikacji zdjęć z wideo, a także materiałów wideo, Erdoğan zaatakował “Cumhuriyet” i Dündara za przedstawienie tych dowodów i publicznie obiecał, że Dündar „zapłaci wysoką cenę” za swój raport.

Według raportu, na sześciu ciężarówkach przewożone były stalowe kontenery, które zawierały w sumie 1000 pocisków artyleryjskich, 50.000 nabojów do karabinów maszynowych, 30.000 nabojów do ciężkich karabinów maszynowych i 1.000 pocisków moździerzowych. Wszystko to jest zarejestrowane w aktach prokuratury dotyczących sprawy ciężarówek MIT, stwierdza raport.

Opublikowane pod koniec maja na pierwszej stronie dziennika zdjęcia pokazywały stalowe kontenery wypełnione pociskami moździerzowymi i amunicją, które znajdowały się pod pudełkami z lekami. Dziennik opublikował również film dokumentujący otwieranie i przeszukanie tych kontenerów przez żandarmów.

Wcześniej w tym miesiącu, “Cumhuriyet” otrzymał prestiżową nagrodę organizacji Reporterzy bez Granic (RSF) za wkład w obronę wolności prasy.

[Zaistniałe okoliczności] wywołały falę wsparcia dla dziennikarzy weteranów ze strony kolegów i polityków. Posłowie z Republikańskiej Partii Ludowej (CHP): Sezgin Tanrıkulu, Mahmut Tanal Barış Yarkadaş, Onursal Adıgüzel Ali Seker i Gursel Tekin byli jednymi z wielu reprezentantów CHP, którzy pojawili się przed gmachem sądu, aby pokazać swoją solidarność; Zastępca przewodniczącego Demokratycznej Partii Ludowej (HDP), Garo Paylan, był również obecny. Dziennikarz Hasan Cemal, pisarz Pelin Batu i Sekretarz Generalny Konfederacji Rewolucyjnego Związku Pracowników (DISK), Arzu Çerkezoğlu, także przyszedł do sądu, by opowiedzieć się za Dündarem i Gülem.

Po tym, jak przeciwko tym dwóm dziennikarzom złożono wniosek o areszt, na Twitterze zaczął zdobywać popularność hasztag #CanDündarErdemGülYalnızDeğildir (#CanDündarErdemGülarenotalone). Stowarzyszenie Dziennikarzy Tureckich (TGC) i Związek Dziennikarzy Turcji (TGS) wydali pisemne oświadczenie, w którym podkreślono, że dziennik “Cumhuriyet” wypełniał swój obowiązek informowania opinii publicznej oraz to, że zadaniem dziennikarzy nie jest ochrona rządu.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii tłumaczenie i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Wolność słowa po turecku z transportami broni w tle

  1. Pingback: Syria: 58 dzień sprzątania świata… | KODŁUCH

  2. Pingback: Syria: 58 dzień sprzątania świata… | AdNovum

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s